Od kilku lat Głośno mówi się o chumrze IT jak o nowej dynamicznie rozwijającej się technologii. Sama idea chmury jest jednak niemalże tak stara jak same komputery.

Czym jest chmura?

To swego rodzaju miejsce, wydzielona przestrzeń na serwerach, udostępniane nam przez Google za pośrednictwem internetu. Zawierają się w niej dyski, gdzie użytkownicy mogą bezpiecznie przechowywać swoje pliki i mieć do nich swobodny dostęp z dowolnego urządzenia z dostępem do internetu. Ponadto chmura umożliwia edycję, współdzielenie, katalogowanie plików i wiele innych działań. Także nie jest to tylko magazyn ale swego rodzaju kompleksowe narzędzie, w sposób znaczący ułatwiające wszelką pracę biurową.

W skrócie o chmurze? Siedząc w wannie możemy przeglądać świeżą pocztę (z całą jej historią), i wprowadzać korekty w dokumentach równocześnie z koleżanką., która nie siedzi z nami w wannie a przy biurku w siedzibie firmy w los angeles 😉

Bezpieczeństwo

Ten aspekt budzi dotychczas najwięcej wątpliwości. Mają je jednak osoby, które bez chwili zawachania przesyłają poufne dokumenty mailem – co jest dosyć paradoksalne. Pliki w chmurach są chronione dokładnie w ten sam sposób jak te, przesyłane pocztą elektroniczną.

Wiele razy słyszałam, że ktoś stracił cenne pliki przechowywane na tradycyjnych nośnikach z powodu awarii lub wirusów. Nie przypominam sobie sytuacji utraty plików przechowywanych w chmurze. Nie słyszałam również o wycieku poufnych informacji przechowywanych w ten sposób. Metody szyfrowania i zabezpieczania plików zapewniają bezpieczeństwo. Mnie to przekonuje. 

Dlaczego warto korzystać z chmury?

Oczywiście każdy pewnie musiałby stworzyć osobisty katalog zalet chmury. Ja, na własnym doświadczeniu wyodrębniłam 3 absolutnie genialne jej właściwości:

  1. W przypadku zalania kawą nośnika fizycznego (laptopa lub pandriva), w czasach przedchmurowych przeżywałam mini zawał. Teraz takie sytuacje nie mają miejsca, bo bez względu na to ile tej kawy się rozleje, wszystkie dokumenty są bezpieczne.
  2. Dostęp do aktualnych dokumentów i poczty z poziomu smartfona – nie do przecenienia. Można rzucić okiem na dokumenty wyedytowane minutę temu stojąc np w kolejce do kasy lub w drodze na spotkanie z klientem
  3. współdzielenie plików i praca grupowa. Pamiętacie czasy zapchanych skrzynek mailowych wielkimi plikami? Chmura uwolniła nas i od tej zgryzoty. zamiast słać wszystko mailem, udostępniam plik i dalej wspólnie z adresatem nad nim pracuję. Cała historia zmian się zapisuje automatycznie więc powrót do wersji pierwotnej nie jest żadnym problemem.  

Strona websecurity donosi:

„Jak wynika z badań przeprowadzonych we Francji, Hiszpanii, Holandii, Niemczech, Polsce, Rosji, Włoszech i Wielkiej Brytanii na zlecenie firmy VMware, już 60% europejskich firm przeniosło część swojej infrastruktury informatycznej do chmury. Jak na tym tle wypada Polska? Według wyników ankiety z usług w chmurze korzysta 46% polskich przedsiębiorstw z sektora MŚP (małych i średnich przedsiębiorstw).”

Od kilku lat Głośno mówi się o chumrze IT jak o nowej dynamicznie rozwijającej się technologii. Sama idea chmury jest jednak niemalże tak stara jak same komputery.

Czym jest chmura?

To swego rodzaju miejsce, wydzielona przestrzeń na serwerach, udostępniane nam przez Google za pośrednictwem internetu. Zawierają się w niej dyski, gdzie użytkownicy mogą bezpiecznie przechowywać swoje pliki i mieć do nich swobodny dostęp z dowolnego urządzenia z dostępem do internetu. Ponadto chmura umożliwia edycję, współdzielenie, katalogowanie plików i wiele innych działań. Także nie jest to tylko magazyn ale swego rodzaju kompleksowe narzędzie, w sposób znaczący ułatwiające wszelką pracę biurową.

W skrócie o chmurze? Siedząc w wannie możemy przeglądać świeżą pocztę (z całą jej historią), i wprowadzać korekty w dokumentach równocześnie z koleżanką., która nie siedzi z nami w wannie a przy biurku w siedzibie firmy w los angeles 😉

Dlaczego warto korzystać z chmury?

Oczywiście każdy pewnie musiałby stworzyć osobisty katalog zalet chmury. Ja, na własnym doświadczeniu wyodrębniłam 3 absolutnie genialne jej właściwości:

  1. W przypadku zalania kawą nośnika fizycznego (laptopa lub pandriva), w czasach przedchmurowych przeżywałam mini zawał. Teraz takie sytuacje nie mają miejsca, bo bez względu na to ile tej kawy się rozleje, wszystkie dokumenty są bezpieczne.
  2. Dostęp do aktualnych dokumentów i poczty z poziomu smartfona – nie do przecenienia. Można rzucić okiem na dokumenty wyedytowane minutę temu stojąc np w kolejce do kasy lub w drodze na spotkanie z klientem
  3. współdzielenie plików i praca grupowa. Pamiętacie czasy zapchanych skrzynek mailowych wielkimi plikami? Chmura uwolniła nas i od tej zgryzoty. zamiast słać wszystko mailem, udostępniam plik i dalej wspólnie z adresatem nad nim pracuję. Cała historia zmian się zapisuje automatycznie więc powrót do wersji pierwotnej nie jest żadnym problemem.  

Strona websecurity donosi:

„Jak wynika z badań przeprowadzonych we Francji, Hiszpanii, Holandii, Niemczech, Polsce, Rosji, Włoszech i Wielkiej Brytanii na zlecenie firmy VMware, już 60% europejskich firm przeniosło część swojej infrastruktury informatycznej do chmury. Jak na tym tle wypada Polska? Według wyników ankiety z usług w chmurze korzysta 46% polskich przedsiębiorstw z sektora MŚP (małych i średnich przedsiębiorstw).”